Pan Lucjan

Dzień dobry w pierwszym poście od początku globalnej pandemii 🙂

Wpis jest z gatunku luźniejszych. W ostatnim czasie z uwagi na sytuację na świecie skupiłem się profesjonalnie na głównej pracy, a fotografia została trochę na boku. Powoli temat się rozkręca, a ja nie porzucam go w żadnym wypadku, ale czas izolacji nie jest całkiem stracony.

Poza zajęciem się rzeczami, na które nigdy nie było czasu, razem z żoną zdecydowaliśmy się na adopcję psa ze schroniska. Było to dokładnie w dzień naszej ostatniej wizyty w biurach 🙂

Słabo znamy jego historię, bo zaliczył on schronisko w Radysach, nie znamy nawet dokładnego wieku, ma około 7-10 lat.

Jest już z nami kilka miesięcy, podczas których zrobiłem mu trochę zdjęć, nigdy ich nie odmawia 😁

Leave a Reply